Chiński interes Doktora Śmierć

Pierwsze informacje o tym, że Gunther von Hagens wykorzystuje w swoich wystawach na całym świecie ciała chińskich skazańców, opublikował w 2004 r. niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Hagens, zwany Doktorem Śmierć, zaprzeczył tym zarzutom twierdząc, że ciała pozyskuje legalnie

Tymczasem oświadczenie, jakie opublikował organizator wystaw Hagensa, firma Body World Exhibtions, którą kieruje żona doktora Angelina Whalley, przyznała, że zwłoki Chińczyków wydała policja. „Możliwe, że chińska policja otrzymała te ciała z chińskich więzień” – napisano w oświadczeniu.
Wkrótce media ujawniły, że niektóre wykorzystane przez Hagensa zwłoki miały w czaszkach otwory po
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: