Oszuści siedzą, ale łupy wciąż w ich rękach

SPOŁECZEŃSTWO \ Po publikacji „GP” fałszywy sędzia aresztowany

N:Dwaj mężczyźni, którzy wyłudzali od swoich ofiar cenne nieruchomości, trafili do aresztu. Skradzione przez nich mieszkania i domy wciąż nie wróciły jednak do pokrzywdzonych. W zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem Jeden podawał się za sędziego, drugi za pracownika banku. Kupowali drogie, warte miliony złotych nieruchomości. Stawali się ich właścicielami, po czym nie płacili za nie. Zamiast tego fałszowali dowody wpłaty instytucji finansowych, a nawet podpis wiceszefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Oszuści działali na terenie Pomorza i Mazowsza. W styczniu zostali aresztowani. Pokrzywdzeni przez ich proceder wciąż nie mogą jednak odzyskać swoich mieszkań i domów.Fałszywy sędzia – Sytuacja jest patowa. Z jednej strony – panowie nie mogą już nieruchomości sprzedać osobie trzeciej. Z drugiej – formalnie my nie mamy do ukradzionego nam mienia żadnych praw. To jakiś absurd. Co gorsza, nie wiadomo, kiedy koszmar się skończy – mówi nam Władysław
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze