Oszuści siedzą, ale łupy wciąż w ich rękach

N:
Dwaj mężczyźni, którzy wyłudzali od swoich ofiar cenne nieruchomości, trafili do aresztu. Skradzione przez nich mieszkania i domy wciąż nie wróciły jednak do pokrzywdzonych. W zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem

Jeden podawał się za sędziego, drugi za pracownika banku. Kupowali drogie, warte miliony złotych nieruchomości. Stawali się ich właścicielami, po czym nie płacili za nie. Zamiast tego fałszowali dowody wpłaty instytucji finansowych, a nawet podpis wiceszefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Oszuści działali na terenie Pomorza i Mazowsza. W styczniu zostali aresztowani. Pokrzywdzeni przez ich proceder wciąż nie mogą jednak odzyskać
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: