Bilans porażek – ze sztambucha feministki

Komedia romantyczna Weroniki Migoń, sprawdzonej na planach wielu twórców, jest mniej znacząca niż pytanie: kto to będzie oglądać? Pomysł odwraca sytuację „Spisu cudzołożnic” Stuhra według Pilcha. Tam bohater robił przegląd dam dla uciechy obcokrajowca, tutaj panna na wydaniu wizytuje ekskochanków, tropiąc utraconą miłość.

Ale „Facet niepotrzebny od zaraz” nie wygląda na film dla zakochanych. Zosia (Maciąg), pomocnik reżyser, obrywa na planie filmowym piorunem i zaczyna neutralizująco oddziaływać na sprzęt AGD. Ucieka ze szpitala, zastaje chłopaka (bo nie narzeczonego) w ramionach innej i za poradą przyjaciółki dokonuje remanentu byłych. Wychodzi przegląd
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: