Bilans porażek – ze sztambucha feministki

Komedia romantyczna Weroniki Migoń, sprawdzonej na planach wielu twórców, jest mniej znacząca niż pytanie: kto to będzie oglądać? Pomysł odwraca sytuację „Spisu cudzołożnic” Stuhra według Pilcha. Tam bohater robił przegląd dam dla uciechy obcokrajowca, tutaj panna na wydaniu wizytuje ekskochanków, tropiąc utraconą miłość. Ale „Facet niepotrzebny od zaraz” nie wygląda na film dla zakochanych. Zosia (Maciąg), pomocnik reżyser, obrywa na planie filmowym piorunem i zaczyna neutralizująco...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: