O szybkiej drodze od potęgi do upadku

W Elektrowni Opole rusza największa inwestycja przemysłowa III RP. Odpowiedzialne za realizację kontraktu wartego 11,6 mld zł jest konsorcjum trzech firm, które w ciągu rządów Donalda Tuska stoczyły się ze szczytu sukcesu na dno upadku. Faktycznie jednak zarobi na tym przedsięwzięciu ktoś inny – międzynarodowy potentat, który przegrał niegdyś konkurs na tę budowę. Dla premiera projekt w Opolu jest tak ważny, że aby go zrealizować, nie wahał się pozbyć zasłużonych urzędników i menedżerów. Nie oszczędził nawet starego przyjaciela

Największa inwestycja epoki Donalda Tuska jest modelowym przykładem patologii stworzonego przez niego systemu. Realizatorami kontraktu
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: