Kierunek: Federacja

Jeszcze zanim Wiktor Janukowycz uciekł w siną dal, a jego rezydencja stała się „atrakcją turystyczną”, było jasne, że skompromitowany prezydent długo w Kijowie miejsca nie zagrzeje. I nawet nie chodzi o to, jak bardzo stracił w oczach Zachodu. Władimir Putin zdawał sobie sprawę, że gdy tylko Janukowycz wykona czarną robotę, będzie go trzeba odsunąć, a na Kremlu namaścić następcę

Zgodnie z planem Kremla Ukraina już za rok powinna być członkiem Unii Euroazjatyckiej. Czy będzie? Trudno wyrokować, ostatni tydzień był wyjątkowo burzliwy. W Moskwie już po Pomarańczowej Rewolucji zorientowano się, że Ukraińców coraz trudniej kontrolować. Chociaż wielu polityków ukraińskich jest związanych z władzami FR, to i tak nie cieszą się oni już takim zaufaniem Putina jak jeszcze kilka lat temu. Przed wyborami prezydenckimi 2010 r. służby FR ujawniły aferę, w którą była zamieszana agentura Ukrainy i Rosji. Ujmując rzecz brutalnie – obie strony kręciły lody, fałszując papiery i tworząc fikcyjne spółki. Do kieszeni oficerów powędrowały krocie. Na Kremlu ta współpraca nie spotkała się ze zrozumieniem. Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach na Ukrainie zginęło kilku rosyjskich dyplomatów, nagle na scenę polityczną Kijowa wkroczył Wiktor Medwedczuk, szara eminencja Kremla na Ukrainie.
Dziś wiemy, że to nagłe pojawienie się Medwedczuka było pozorne, on już znacznie wcześniej miał oko na polityczną kuchnię w Kijowie. To Medwedczuk od 2006 r. doradzał Julii Tymoszenko, a trzy lata później doprowadził do podpisania niekorzystnych dla Ukrainy umów gazowych z FR. Jednocześnie konsekwentnie propagował zbliżenie z Moskwą. Co zamierzał? Mówi się, że nienawidzi Janukowycza. Kiedy Putin przybywał z wizytą na Ukrainę, to z nim pierwszym się spotykał. Janukowycz w tym czasie nie miał innego wyboru jak pokornie czekać na swoją kolej. Bywało, że nawet cztery godziny. Według planów Kremla Ukraina miała i ma nadal zadzierzgnąć mocny i odporny na wstrząsy alians z Rosją...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: