PRASOWALNIA \ wis

Ocenzurować wrogów gender
Marcin Król, jak przystało na profesora z profesorską głębią analizy, snuł na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” rozważania na temat wolności słowa: „W istocie jednak ciekawią pozytywne konsekwencje wypowiedzi Niesiołowskiego. A przede wszystkim idea, żeby nieinteligenci trzymali mordy na kłódki. Całkowicie popieram. W XIX wieku zarówno Kościół, jak i wielu konserwatystów sądziło, że lepiej olbrzymiej większości ludzi nie uczyć czytać i pisać, bo to im tylko poprzewraca w głowach. I poprzewracało, bo stworzyli ustrój demokratyczny, w którym każdy jest równy i ma równe prawo wypowiedzi. Liczne są przykłady negatywnych skutków tej zmiany, a
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: