Policja broni spokoju stalinowca

17 marca przed sądem staną kibice obwinieni o zakłócanie porządku publicznego podczas wykładu prof. Zygmunta Baumana, b. majora stalinowskiego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na Uniwersytecie Wrocławskim. – Mam wrażenie, że KBW jest wciąż żywe. Nie mogą ścigać partyzantów po lasach, to ścigają młodzież po uniwersytetach – komentuje politolog dr Jerzy Targalski

Obwinieni dostali wezwania na rozprawę związane z tym, że „podczas rozpoczynającego się wykładu prof. Baumana (…) poprzez buczenie, gwizdanie i wykrzykiwanie różnych haseł” zakłócili „ład i porządek publiczny”. Według policyjnych oskarżycieli, czyn ten podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: