Człowiek, który nie chciał być resortowym dzieckiem

Chcę opowiedzieć czytelnikom „Gazety Polskiej” niezwykłe dzieje człowieka, który nie chciał być „resortowym dzieckiem”. Bohaterem tej historii jest mój wieloletni przyjaciel Stanisław Gabriel Cichocki

Jest synem znanego działacza Komunistycznej Partii Polski, członka Biura Politycznego jej KC, Kazimierza Cichowskiego ps. Hrabia, organizatora brygad międzynarodowych broniących republiki w Hiszpanii. Jak całe kierownictwo KPP oraz setki tysięcy Polaków w ZSRS, padł on ofiarą stalinowskiej czystki w 1937 r. Kazimierz Cichowski zawdzięcza swój pseudonim hrabiance Łubieńskiej.

Rodzice komuniści
Stanisław Gabriel Cichocki przyszedł na świat latem 1935 r. we Lwowie. Matka Gabriela urodziła się w 1906 r. w tym samym mieście, w zamożnej żydowskiej rodzinie kupieckiej. Miała dwie siostry, które w II Rzeczypospolitej komunizowały, co miało oczywisty wpływ na najmłodszą Felicję. Jako nastolatka dała się jednak nawrócić serdecznej koleżance i przyjęła chrzest w Kościele ewangelicko-augsburskim. Wkrótce jednak odrzuciła chrześcijaństwo. W ślad za siostrami podjęła działalność najpierw w Komunistycznym Związku Młodzieży Zachodniej Ukrainy, a następnie w KPP.
Po przewrocie majowym Felicja studiowała socjologię oraz medycynę na Uniwersytecie Warszawskim, prowadząc tam działalność komunistyczną. W stolicy pracowała też jako urzędniczka w wydziale opieki społecznej miasta Warszawy, podlegającym Stefanowi Starzyńskiemu. W owym czasie wielokrotnie była łączniczką Kazimierza Cichowskiego, którym była zafascynowana. Wraz z nim udała się do Moskwy, by tam przejść szkolenie partyjne w placówce naukowej Kominternu.
Po powrocie do Warszawy tow. Felicja została przejęta przez siatkę wywiadowczą ambasadora ZSRS w Warszawie, tow. Władimira Antonowa-Owsiejenki, który osobiście prowadził dla Kominternu służbę wywiadowczą. Dla dobra konspiracji tow. Felicja porzuciła działalność partyjną. Według Gabriela, członkami tej...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: