PRASOWALNIA \ wis

Faszyzm kontra Owsiak
Autorka, będąca dobitnym przykładem intelektualnego wyrafinowania „Gazety Wyborczej”, o tym, jak prawica zwalcza Owsiaka, bo...? A jakże, bo mu zazdrości! „Dwa lata temu pytałam siostrę Małgorzatę Chmielewską, czy rozumie, dlaczego Jurek Owsiak jest atakowany przez prawicę. Odpowiedziała pytaniem: – Czy pani chce, żebym zrozumiała, dlaczego ktoś czasami bywa po prostu niemądry? Adam Hofman stwierdził w Radiu ZET, że Jerzy Owsiak dzieli Polaków. Nic nowego – od lat na początku roku prawica nie może zdzierżyć Owsiaka i jego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak cynicznym trzeba być, by w poczuciu tej wielkiej solidarności, jaką co roku prezentuje nam Owsiak, doszukiwać się zła. Przed dwoma laty, gdy Owsiak też stał się na kilka tygodni chłopcem do bicia dla konserwatywnych publicystów, psycholożka społeczna prof. Krystyna Skarżyńska przeanalizowała emocje, które za tym stoją. Emocje, które charakteryzują prawicę, zresztą nie tylko w Polsce”. Jednym słowem, faszyzm. Prawica to faszyści. Faszyści nie lubią Owsiaka. Dlaczego? Bo Owsiak jest dobry, a faszyści źli.

Najbiedniejsi z SLD
Na stronach „Trybuny” Krzysztof Gawkowski z SLD o tym, co musi zrobić lewica: „Opisać rzeczywistość, w której żyjemy. Czy znajdujemy się w najlepszym momencie w historii Polski od bez mała pięciu wieków – jak diagnozują liberalne elity? Czy przeciwnie, chociaż międzynarodowa sytuacja Polski jest dobra, koszta transformacji okazały się być dotkliwe dla społeczeństwa? I na pierwszy plan wychodzi kwestia społeczna, na którą składają się problem mieszkaniowy, wysokie bezrobocie, niskie emerytury, wzrost kosztów życia itp. Właśnie kwestia diagnozy dzieli polityków lewicy, często według linii pokoleniowej. Mnie osobiście bliższa jest ta druga perspektywa. Jestem w polityce, aby polepszać życie Polaków tu i teraz. Jak to zrobić? Uznać, że podstawową kwestią polityczną dzisiaj jest odpowiedzieć na pytanie, kto...
[pozostało do przeczytania 15% tekstu]
Dostęp do artykułów: