Co może mieć Warszawa zamiast tęczy

Rachunek jest prosty: albo prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, PO i SLD postawią na swoim i wyremontują spaloną tęczę, albo za te same pieniądze władze stolicy mogą ufundować obiady dla 8 tysięcy dzieci z najuboższych rodzin

Wielu pytało, co postawić przed kościołem Zbawiciela zamiast powszechnie krytykowanej, prowokacyjnej instalacji. Odpowiadano, że albo pomnik Zbawiciela, albo nic, albo biało-czerwoną tęczę. Ja zadałem sobie nieco inne pytanie: na co władze Warszawy mogłyby wydać pieniądze, które pani prezydent uparła się wydać na odnowienie spalonej „tęczy”? („Ile razy trzeba będzie odbudowywać, tyle razy będziemy…”).
Koszt konserwacji i renowacji tego
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: