Marcin Gugulski

Marcin Gugulski
Już 17 lipca, natychmiast po zestrzeleniu lecącego nad Ukrainą malezyjskiego samolotu, niemal na całym świecie nazwano tę rosyjską zbrodnię haniebną, ohydną, straszliwą. Gorzej jest z zakwalifikowaniem  karnym tego czynu 18 lipca na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ ambasador USA Samantha Power oświadczyła: „Nie spoczniemy, dopóki nie dowiemy się, co się stało. Rzetelne międzynarodowe dochodzenie musi rozpocząć się natychmiast. Sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Nie mogą być chronieni przez żadne państwo członkowskie ONZ”.  O jakie kwalifikacje prawne przestępstw chodzi, tego nie powiedziała. 21 lipca wątpliwości przeciął komunikat rzecznika holenderskiej prokuratury, zwięźle wyjaśniający, że prowadzi ona śledztwo w związku z podejrzeniem „zabójstwa,...
Marcin Gugulski
Rachunek jest prosty: albo prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, PO i SLD postawią na swoim i wyremontują spaloną tęczę, albo za te same pieniądze władze stolicy mogą ufundować obiady dla 8 tysięcy dzieci z najuboższych rodzin Wielu pytało, co postawić przed kościołem Zbawiciela zamiast powszechnie krytykowanej, prowokacyjnej instalacji. Odpowiadano, że albo pomnik Zbawiciela, albo nic, albo biało-czerwoną tęczę. Ja zadałem sobie nieco inne pytanie: na co władze Warszawy mogłyby wydać pieniądze, które pani prezydent uparła się wydać na odnowienie spalonej „tęczy”? („Ile razy trzeba będzie odbudowywać, tyle razy będziemy…”). Koszt konserwacji i renowacji tego dziwoląga to według różnych szacunków 64,3 tys. zł, 70 tys. zł lub nawet 100 tys. zł, ale z dokumentacji przetargowej i umowy...
Marcin Gugulski
Trzy i pół roku po katastrofie smoleńskiej wiemy o jej przebiegu, przyczynach i miejscach pochówków ofiar mniej, niż trzy i pół roku po zbrodni w Katyniu wiedzieliśmy o jej przebiegu, sprawcach i miejscu pochówku ofiar Nie wyliczę tu wszystkich kłamstw, które powiedziano, napisano lub pokazano na temat katastrofy oraz badania i zacierania jej śladów. Rodziny ofiar, posłowie, senatorowie i doradcy zespołu parlamentarnego, uczestnicy konferencji smoleńskich oraz prasa i blogerzy naliczyli ich już grubo ponad 1000. Czy oni wszyscy kłamali? Na mapie konturowej ciągłym liniom urzędowych kłamstw smoleńskich towarzyszyłyby wężowe zygzaki manipulacji medialnych i przerywane linie krętactw prywatnych. Czerwonym kolorem wyróżniono ...