Mohort – legenda prawdziwa

Dodano: 17/12/2013

NIEZWYKŁY POEMAT \ Skąd się wzięły polskie Kresy

Książka o Mohorcie to w pewnym sensie podręczny magazyn wartości patriotycznych i religijnych, także społecznych, takich jak przyjaźń czy wierność. Ukazuje piękno staropolskiego obyczaju Przekleństwem kultur są legendy skłamane – wcześniej czy później zostają zdemaskowane i zamiast żywić ‒ trują pokolenia. Upiór uwielbianego ongiś Ojca Narodów, Stalina, odstrasza dziś i od Rosji, i od socjalizmu – a przecież legendy o nim produkowali także polscy literaci. Produkowali też legendy o takich swojskich bohaterach jak Szela, generał „Walter” czy Janek Krasicki. Pierwszy był zdrajcą i tajnym współpracownikiem policji, drugi moczymordą, trzeci – partyjnym katem. Brud, który po nich pozostał do dziś, plami polską kulturę. A są przecież prawdziwi bohaterowie: Żółkiewski i Chodkiewicz, Struś i Mohort. Szkopuł w tym, że opowieści o nich są albo przekłamywane przez niszczycieli polskiej kultury, albo niedostępne dla Polaków – wskutek ich głupoty. Ogłupienie własnego społeczeństwa
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze