Zmasowany atak na wolności obywatelskie

Elita – to brzmi dumnie, ale my nie mamy już elit. Te, co zostały i wychowały godnie swoje potomstwo, nie są dopuszczane do stanowisk, nie mają żadnych przywilejów – przeciwnie, są tępione z zajadłością chwilami większą niż w czasach komuny

Z prawdziwym podziwem, połączonym z przerażeniem, obserwuję najazd lewactwa i ideologii gender na moją ojczyznę. Z podziwem, bo wysiłek tej bandy wykolejeńców na rzecz wykolejenia społeczeństwa nie wart jest jednej tęczy ani jednej feministki, ani tym bardziej celebryty, bo nasz naród nie da się zawojować przez obce siły, jak się to już zdarzyło wielokrotnie w historii.

Polacy, być może, są mądrzy po szkodzie, rzecz w tym, że wbrew nadziejom tzw. cywilizacji zachodniej nie są już głupi przed szkodą. A to jest najważniejsze. W ciągu kilku zaledwie lat rządów mafii tzw. liberałów w naszym kraju, czyli ludzi nastawionych na zabezpieczenie swoich własnych interesów, doszło do zmasowanego ataku na wolności obywatelskie, przede wszystkim na wolności konserwatywne oraz na wolność sumienia i wyznania. Niektórzy z nich wierzą, że czynią dobrze, bo zwalczając te wolności, dostosowują III RP do standardów cywilizacji europejskiej, konkretnie unijnej. Żeby nie trzeba było się wstydzić przed zagranicą. Więc trzeba się śpieszyć, by dorównać. I wtedy do głosu dochodzi nasze polsko-słowiańskie chamstwo, wpojone nam przez rosyjskiego i sowieckiego zaborcę, a prezentujące się w gazetach, telewizjach i internecie. To są ci, którzy uwierzyli w swoją „tęczową misję”. Wtórują im i wspierają cyniczni politycy, dziennikarze i urzędnicy, którzy w tę misję nie wierzą, a nawet się jej boją, bo demoralizacja innych nie boli, boli demoralizacja własnego dziecka i pozbawienie go nadziei na uczciwe, etyczne życie. I tak nie powinno dziwić, że prezentujący się na zewnątrz tzw. liberałowie wysyłają swoje dzieci do szkół katolickich, co obserwuje się ostatnio w Wielkiej Brytanii i innych krajach UE, w nadziei że unikną...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: