Ciuciubabka z Brukselą, interesy z Moskwą?

Co będzie oznaczało niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE dla samych Ukraińców? Z punktu widzenia opozycji – perfidną manipulację torującą drogę do zaprowadzenia reżimu totalitarnego

Na Ukrainie przyjęło się mówić: „Bez pół litra polityki nie zrozumiesz”. Śledząc bieżące wydarzenia na linii Kijów–Bruksela i Kijów–Moskwa, wiele osób zastanawia się pewnie, czy pół litra to aby nie za mało. Sytuacja jest bowiem mocno skomplikowana. Najpierw ostra wojna handlowa i wymiana dyplomatycznych ciosów między Rosją a Ukrainą, w tym czasie spełnienie przez Kijów kolejnych wymogów UE niezbędnych do podpisania umowy stowarzyszeniowej, a pod koniec listopada, przed samym
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: