Wielki Brat patrzy z Kremla

ROSJA \ Trojany z Łubianki

Władimir Putin uczynił z Rosji państwo na podsłuchu – na poziomie, o jakim KGB mogło tylko marzyć. Prawo przechwytywania rozmów telefonicznych i poczty elektronicznej ma siedem instytucji śledczych i bezpieczeństwa. Kilka potężnych programów kontroluje wszystko, co publikuje się w internecie. Prym w inwigilacji wiedzie oczywiście Federalna Służba Bezpieczeństwa „Mózg” Wielkiego Brata kryje potężny budynek na rogu placu Łubianki i ulicy Miasnickiej, w siedzibie departamentu kontrwywiadu. To Centrum Bezpieczeństwa Informacji FSB. Łubianka podsłuchuje nie tylko własnych obywateli, ale w inwigilacji obcokrajowców i innych państw tradycyjnie pierwsze skrzypce grają Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) i wojskowy wywiad GRU, który zawsze miał większe techniczne możliwości niż koledzy z Jasieniewa (mieszcząca się na obrzeżach Moskwy siedziba wywiadu – kiedyś I Głównego Zarządu KGB, a od 1991 SWR). Nie wiadomo, która ze służb stała za „prezentami” dla uczestników szczytu G-20 w
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze