Szmatą być nie jest już wstyd

Czym zajmują się feministki? Feministki zajmują się walką o prawa kobiet. Hasło to brzmi dumnie, ale jest wielce przestarzałe i wywodzi się z czasów, kiedy kobiety nie miały prawa wyborczego i innych praw, których teraz mają pod dostatkiem. Współczesne sufrażystki nie tylko nie pokonały mężczyzn w korzystaniu z dobrodziejstw równości płci, ale wręcz przeciwnie – oddały im pole wpływów na płeć przeciwną. Największym ich problemem jest bowiem chory stosunek do obiektu ich troski – do kobiet. A kobiety w Polsce i tzw. zachodnim świecie zamiast stać się podmiotem, stają się przedmiotem zaspokajania potrzeb seksualnych i seksualnych dewiacji facetów, którzy nadal rządzą światem i nie zamierzają się poddać. Produkują masową pornografię, w której kobiety są towarem zbijającym kasę wydawcom i temu podobnym „twórcom”, wmawiają dziewczynkom, że seks trzeba uprawiać niemal od niemowlęcia, i propagują pedofilię, używając do tego różnych celebrytów. Hasło feministek „Mój brzuch
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze