PRASOWALNIA \ wis

Szumi dokoła NKWD
Ech ten „Przegląd”, na jego łamach piękne wspomnienie o zapomnianych i prześladowanych przez PiS (który zdaje się rządzi do dziś) kombatantach od Berlinga: „Szumi dokoła las, czy to jawa czy sen... śpiewano przez dziesięciolecia. Dziś poza wspominkowymi, rocznicowymi spotkaniami nie słychać tej nostalgicznej pieśni. A o czym teraz szumi ten las? Pewnie o tym, że żołnierze znad Oki stali się niesłuszni, że są kombatantami drugiej kategorii (…). Teraz, przy okazji 70. rocznicy bitwy pod Lenino, warto się zastanowić, dlaczego ci, którzy nie szczędzili własnej krwi, czują się kombatantami drugiej kategorii”. Autor jakoś nie wspomina o tym, że pokaźna część owych szeregowych bohaterów spod Lenino uważała, że zostali rzuceni do bezsensownego ataku, że duża ich część była tak szczęśliwa z powodu walki pod rozkazami radzieckich generałów-towarzyszy, że jeszcze przed bitwą uciekła do Niemców. Że inna ich część była prześladowana przez NKWD i miłującą i doceniającą kombatanctwo władzę ludową, a jeszcze inna była potem używana do walki z polską ludnością cywilną i podziemiem niepodległościowym. To by już była „polityka historyczna”. A tak jest „Przegląd”.

Inwazja w Zatoce Świń
„Wprost” o kulisach terrorystycznego ataku na „Kubę”: „Kuba Wojewódzki na Facebooku opisał atak na siebie, do jakiego doszło 21 października. W rozmowie z policją nie chciał być aż tak wylewny. Kurtkę do badań dostarczył dopiero po 10 dniach od incydentu. Czasu na złożenie szczegółowych zeznań nie znalazł. Dlaczego? Policjant, do którego dotarliśmy: – Jak przyszedł do nas, mówił, że ten, co go oblał, hasła prawicowe wykrzykiwał. »Wprost«: – Jakie? Policja: –Mówił, że nie powie, żeby z tego sprawy politycznej nie robić. Ale podczas następnego przesłuchania zażądał, by w ogóle wykreślić to z protokołu, bo nie pamięta, co napastnik wykrzyczał”. Wygląda na to, że sytuacja jest bardziej mrożąca krew w żyłach, niż się spodziewaliśmy....
[pozostało do przeczytania 7% tekstu]
Dostęp do artykułów: