PRASOWALNIA \ wis

Ekspertka smoleńska Na łamach „Polski the Times” Janina Paradowska nie po raz pierwszy, ale jak zawsze zgodnie z linią rządu: „Dyskurs o brzozie jednak zmniejsza liczbę zwolenników zamachu, choć jednocześnie powiększa liczbę tych, którzy już niczego nie rozumieją. I mamy oto kolejny akt smoleńskiej sprawy, której główną bohaterką nieodmiennie jest brzoza. Można wręcz odnieść wrażenie, że pod Smoleńskiem nie wydarzyła się żadna narodowa tragedia, że nie zginęła czołówka polskiej polityki z prezydencką parą na czele, że zasadniczym i jedynym trwałym elementem tamtego wydarzenia jest spór o brzozę, której rola w istocie była przecież drugoplanowa, a przesłoniła wszystko. Pamięć, ból, żal, narodową żałobę. Tragedię sprowadziła do poziomu absurdu. A przecież to nie brzoza była przyczyną katastrofy (…).  Można tylko dodać, że powinien był znaleźć się ktoś z organizatorów, kto by miał odwagę powiedzieć: Nie lecimy, to nie są warunki do bezpiecznego lądowania. Nikogo jednak
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze