Ma być głupio, goło, ale wesoło

Tak się składa, że wśród internautów są zarówno zwolennicy lewackiego liberalizmu, jak i prawicy. Ci z lewa katują starsze panie podejrzewane o poglądy konserwatywne, ci z prawa – lewaczki, profesor Środę i jej podobne. Takie są dziś standardy

Carla Bruni, żona byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego, jest do kupienia w Londynie. Nie Carla cielesna, lecz jej zdjęcie wykonane przez niemiecką fotografkę, przedstawiającą byłą pierwszą damę na golasa. Zdjęcie nosi tytuł „Carla 1999”. Czekam na kolejne, „Carla 2013”. Będzie równie piękne i zretuszowane jak to sprzed 14 lat.

Golizna już nikogo nie razi, wręcz przeciwnie, jest trendy. Golizna cielesna oraz umysłowa. Wypinanie gołych tyłków przez różne gwiazdy, czyli celebrytki, zastępuje myślenie, zarówno w prezentujących je portalach, jak i w tabloidach oraz żurnalach dla idiotek, co jest odbiciem stylu życia wśród małp człekopodobnych uważających się za ludzi. I jest to styl zaraźliwy. Hitem stało się zdjęcie, skądinąd wybitnej piosenkarki, Maryli Rodowicz, na którym wypadają jej z sukienki piersi. Pani Rodowicz dobiega siedemdziesiątki, ale się nie poddaje. Jej buzia jest zliftingowana na podobieństwo plastikowej maski, figura ściśnięta gorsetami, co wyraża się w grymasie cierpienia całej postaci. Niech jej będzie, starość ma to do siebie, że dopada każdego, kto jej dożyje. Dopadnie i Marylę Rodowicz. Carlę Bruni takoż. I całą plejadę gwałtownie odmładzających się staruszek w Polsce i na całym „lepszym” świecie. A co myślą o takich paniach internauci? Na różnych portalach wyzywają takie odmłodzone osoby od staruszek, starych bab i stetryczałych idiotek. I wszystko jedno, czy są odmłodzone, czy też młodo wyglądają, choć są w stanie naturalnym.  Zwłaszcza jeśli zabierają głos, udając, że mają coś do powiedzenia, także w dziedzinie polityki. Przykładem mogą być kpiny z pewnej pani profesor od socjologii czy Marii Czubaszek, o Janinie Paradowskiej nie zapominając.
...
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: