Opowieść człowieka rośliny

Dodano: 15/10/2013 - Nr 42 z 16 października 2013

Maciej Parowski \ Film

Na „Chce się żyć” Pieprzycy poznali się widzowie i jurorzy festiwali w Gdyni i Montrealu, co zapewne nie zamyka listy sukcesów. Obraz można wpisywać w kontekst paru filmów o ułomnych, którzy dowiedli swojego człowieczeństwa („Moja lewa stopa”, „Motyl i skafander”, „Nietykalni”), ale nie odbiera to filmowi oryginalności. W dodatku los Mateusza (Ogrodnik i młody Tkacz) dotkniętego głębokim porażeniem mózgowym wydaje się najgorszy. Po urodzeniu zakwalifikowany zostaje jako istota bez szans, dopiero będąc dwudziestoparoletnim pacjentem psychiatryka przebije się z szokującym komunikatem: nie jestem rośliną. Przetrwa dzięki rodzinie, zawziętej matce (Kolak), która zaniedbując jego rodzeństwo, wspiera pełzającego na plecach „paralitę” z pokrzywionymi dłońmi. Ciekawość świata podaruje Mateuszowi ojciec (rewelacyjny Jakubik) – majsterklepka i szaławiła, który przezwycięży rozpacz, by pokazać synowi życie jako bajkę i cud. Wesprą go brat i siostra. Reżyser, idąc śladem
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze