Światem trzęsie nicość moralna i intelektualna

Najważniejsze w życiu każdego człowieka jest zachowanie równowagi. Nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Bo inaczej wszyscy zwariujemy. Zwłaszcza ci rodacy, którzy po obejrzeniu profesora diagnostyka popadają w skrajny optymizm, bo zostali zaliczeni do zamożnych z powodu posiadania cyfrówki

Spec od pozytywnej psychologii prof. Janusz Czapiński opublikował swoją kolejną „diagnozę społeczną”, oczywiście pozytywną, a nawet entuzjastyczną. Taką diagnozę stawia narodowi polskiemu ów dyżurny sługa III RP co dwa lata. I jest coraz lepsza. Bo według Czapińskiego, który badał przez te dwa lata aż 12 tys. gospodarstw domowych, Polacy są coraz szczęśliwsi, bogatsi i zadowoleni z życia. I nie widzą kryzysu. 81 proc. rodaków (z tych 12 tys.) to ludzie bardzo i dosyć szczęśliwi, poczucie szczęścia wzrosło do 80,3 proc., a odsetek osób nieszczęśliwych zmalał z 4,5 proc. w roku 2003 do 1, 6 proc. Ta prognoza społeczna jest równie wiarygodna jak badania opinii publicznej prowadzone przez rządowy, czyli Tuskowy, demoskop CBOS. Czapiński mógłby identyczne „badania” przeprowadzić za Jaruzelskiego (a może prowadził) czy za Gierka, choć wówczas nie 80, lecz 99 proc. obywateli Polski Ludowej zadeklarowałoby, że są szczęśliwi. Niechby spróbowali inaczej. To znaczy Czapiński i jego zespół diagnostyczny.

Precz z pesymizmem, ludzie są szczęśliwi, na dodatek – co już woła o pomstę do nieba – według tych „badań”, maleje rozwarstwienie społeczne, bo poniżej granicy niedostatku żyje tylko 44,7 proc. tego społeczeństwa, składającego się z 12 tys. rodzin. Panowie naukowcy od psychologicznego rozmiękczania mózgów obywateli nie napracowali się zbytnio za te granty od Tuska. W ciągu dwóch lat można by zbadać ze 2 mln rodzin, tylko trzeba się przyłożyć, a nie latać do TVN24 z rewelacjami w rodzaju: o bogactwie Polaków świadczy posiadanie pralki automatycznej (tylko 8 proc. jej nie ma), a także korzystanie z telewizji cyfrowej i kablówki. A...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: