Powstanie styczniowe – czyli bunt młodzieży. Patriotyczna lawa

Dodano: 18/01/2023 - Nr 3 z 18 stycznia 2023
FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Historia [Powstanie styczniowe]

Zazwyczaj zaczyna się opowieść o powstaniu styczniowym od branki zorganizowanej i zaplanowanej przez margrabiego Wielopolskiego, a będącej zapalnikiem wywołującym insurekcję. Pomysł był prosty – polegał na tym, by stworzyć listy proskrypcyjne patriotycznej młodzieży polskiej i powołać młodych ludzi do rosyjskiego wojska na długie lata, zatrzymać, zanim wejdą w dorosłość i staną się groźni dla Rosji i Moskala, czyli wyciąć główny pień, zlikwidować zarzewie buntu – „buntowszczyków”, o których potem pisał w wierszu Norwid. 

Listy stworzyli Zygmunt Wielopolski, syn margrabiego, oraz oberpolicmajster Siergiej Muchanow (na urzędzie od roku 1862). Znalazły się tam nazwiska nieprzypadkowe – wyławiano bowiem tych młodych ludzi, którzy pochodzili z dobrych, polskich, patriotycznych rodzin. Wiadomo, że insurekcja była planowana (przez środowiska prące do walki) na okres późniejszy, miała być bowiem dobrze przygotowana, zorganizowana, uzbrojona – m.in. chciano kupić

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze