Idziemy po nową Polskę

Dodano: 11/09/2013

DEMONSTRACJE 11–14 WRZEŚNIA \ Przeciw systemowi politycznemu III RP

Idziemy żądać zmiany politycznej. Chcemy Polski bez Tuska, postkomunistów, złodziei i zdrajców   Konflikt rządu ze związkami zawodowymi wpisany był w całą logikę rządów Donalda Tuska. Ekipy liberalne na ogół ostentacyjnie lekceważą rolę związków zawodowych. Tak było i w wypadku koalicji PO–PSL. Tusk przez wiele lat na tym konflikcie zyskiwał. Słabe związki nie miały wielkiego poparcia społecznego, a Tusk próbował się prezentować jako polska wersja Margaret Thatcher. Podział na populistyczne związki, częściowo wspierane przez PiS, i technokratycznego szefa rządu, który broni racjonalnych argumentów gospodarczych, służył utrzymaniu władzy przez Platformę. Sytuacja zaczęła się zmieniać w ostatnich miesiącach. Coraz większe kłopoty gospodarcze, rezygnacja PO z twardej polityki fiskalnej, przy jednoczesnej kompromitacji kolejnych decyzji ekonomicznych spowodowały, że spór Tuska ze związkami przestał mieć charakter starcia ideologicznego, a zaczął być realnym konfliktem
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze