Najazd hamburgerii na Polskę

Dowiedziałam się właśnie z mediów, że zapowiada się inwazja McDonalda na Polskę. Ta potężna firma „żywieniowa” ma już w naszym kraju ponad 300 restauracji, które odwiedza pół miliona konsumentów. Ale to za mało. Hamburgery i pozostałe smakołyki będą teraz atakować miasta i miasteczka poniżej 50 i 20 tys. mieszkańców. Cóż za cywilizacyjny skok! Chłop i robotnik nie będą już się sycić schabowym z kapustą albo mielonym z buraczkami. Będą się delektować plastikowym Big Makiem z zaprawionym chemią ketchupem i majonezem. Popitym coca-colą, tak wzmocnioną cukrem i środkami pobudzającymi apetyt i pragnienie, że zamiast jednego hamburgera zjemy trzy, a następne weźmiemy na wynos. Dogonimy Stany
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: