Planetarna rodzina na cenzurowanym

Irańczyk Farhadi, twórca wielokrotnie nagradzanego „Rozstania”, w nowym filmie „Przeszłość” chwyta nas za serce historią skromną i kameralną, a dotykającą do żywego. W poprzednich filmach („Rozstanie”, „Co wiesz o Eli”) mógł się wydawać krytykiem patriarchalnych oków, krępujących energię obu płci. W „Przeszłości” jest inaczej.

Ahmed (Mossafa) przylatuje do Paryża, bo jego była żona Marie (Bejo) chce rozwodu, by się związać z innym Irańczykiem Samirem (Rahim). Jurystyczna i grzecznościowa wizyta stanie się punktem wyjścia nawet nie do nawrotu uczuć, czego widz mógł po scenach na lotnisku oczekiwać, ale do bolesnej psychodramy dotykającej sekretów paru rodzin.

Sprężyną dramatu nieoczekiwanie okazują się w tym filmie kobiety. Pragnienie Marii zdobycia kolejnego mężczyzny, złość i zazdrość jej córki (Burlet) oraz żony Samira o kochankę męża, ale i o jego piękną pracownicę Naimę (Ouazani), wreszcie manewr ochronny zastosowany przez tę pracownicę – wszystko to doprowadza do katastrofy. Mężczyźni są statystami, przeganianymi z miejsca na miejsce kobiecymi kaprysami i gestami, których nie potrafią odczytać. Pakowani są w sytuacje, którym nie umieją sprostać.

Ahmed po wielekroć próbuje wyjechać z domu byłej żony i jednak zostaje, odkrywając nowe bolesne niedopowiedzenia, krzywdy, urazy. Przejmuje go los córek Marii z poprzedniego związku i niedole syna Samira, który gubi się w sprzecznych sygnałach i niedorzecznych regułach tej planetarnej rodziny. Odkryje, że z Samirem, teoretycznie rywalem i wrogiem, w dodatku rygorystą popędliwie ferującym wyroki, łączy go coś na kształt lojalności i solidarności.

Ale to nie zmienia postaci rzeczy, że dorośli poczynają sobie w tym filmie fatalnie. Dyscyplinowanie dzieci, kiedy samemu nie bierze się życia w karby, wygląda żałośnie, żeby nie powiedzieć – niegodziwie. Powracające pytanie „o co ci chodzi?” jest wredne i nieszczere. Chodzi o to, że dzieciakom, za sprawą dorosłych i emocji, na...
[pozostało do przeczytania 26% tekstu]
Dostęp do artykułów: