Tusk przypieka Schetynę


Donald Tusk odpuścił „grillowanie” Jarosława Gowina, by zająć się prawdziwym wrogiem – Grzegorzem Schetyną, któremu chce odebrać Dolny Śląsk. Podobny los ma spotkać stronników Schetyny – Andrzeja Halickiego na Mazowszu i Rafała Grupińskiego w Wielkopolsce. Tusk zdaje sobie sprawę, że jeśli po następnych wyborach szefów regionalnych struktur pozostaną oni na stanowiskach, on sam znajdzie się w trudnej sytuacji.
 
Wybory na szefa PO pokazały słabnącą pozycję premiera Tuska. Mimo że pozostał on przewodniczącym partii, to jednak wynik skazanego na porażkę Jarosława Gowina (20,42 proc. głosów) wyraźnie wskazuje, że niezadowolenie z premiera w samej PO jest coraz większe. Dr
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: