Pitawal z lat dyktatury proletariatu

Opowieść o czarnej wołdze i prowadzącej ją zakonnicy wróciła w kolejkach stanu wojennego.

Można powiedzieć, że zbrodnia w PRL-u była szara i nieefektowna. Jak wiadomo, przodujący ustrój demokracji ludowej miał przynieść (oczywiście w miarę budowy komunizmu) likwidację wszelkich patologii z przestępczością na czele. W dodatku stawka, w porównaniu z tymi, o jakie toczyła się gra na Zachodzie czy chociażby w III RP, była żałośnie niska. Jeśli dodamy do tego cenzurę dbającą, aby żadna wiadomość mogąca naruszyć ład społeczny nie przedostała się na łamy i w eter, otrzymamy szarą przestrzeń, w której zbrodni (w świetle ówczesnych kryminałów) mógł dopuścić się jedynie obcy dywersant  lub przedstawiciel którejś z zanikowych grup społecznych – badylarz, pokątny handlarz czy zdeklasowany arystokrata, kolekcjoner dzieł sztuki.

A jednak nie wszystko udawało się utrzymać w tajemnicy – doskonale pamiętam rozpaczliwe apele i podwyższane nagrody ogłaszane w „Słowie Powszechnym” po porwaniu Bohdana Piaseckiego – syna wpływowego przywódcy reżimowych katolików. Pamiętam też, że jako dzieciak nuciłem piosenkę „na prawo ręka, na lewo głowa, to jest robota Paramonowa” o słynnym oprychu, ukrywającym się w naszej okolicy. Inna sprawa – zabójstwo sierżanta Pietrzaka w parku Skaryszewskim sięgnęło naszej szkoły: najmniej efektowna z klasowych koleżanek okazała się kochanką zabójcy. Każda wizyta u Ojca w Katowicach przynosiła nowe pogłoski na temat „wampira z Zagłębia”, łącznie z (potwierdzoną) plotką o zabójstwie bratanicy I sekretarza Gierka. Opowieść o czarnej wołdze i prowadzącej ją zakonnicy wróciła w kolejkach stanu wojennego. Ale już wieści o zamachach na naszych „wielkorządców” nie przebiły się do masowej opinii.

„Czarna wołga – kryminalna historia PRL” Przemysława Semczuka przypomina część tych głośnych spraw, w których można znaleźć kilka elementów wspólnych – dużą bezradność tak perfekcyjnych – według „milicyjnych” powieści – organów ścigania....
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: