Pitawal z lat dyktatury proletariatu

Opowieść o czarnej wołdze i prowadzącej ją zakonnicy wróciła w kolejkach stanu wojennego. Można powiedzieć, że zbrodnia w PRL-u była szara i nieefektowna. Jak wiadomo, przodujący ustrój demokracji ludowej miał przynieść (oczywiście w miarę budowy komunizmu) likwidację wszelkich patologii z przestępczością na czele. W dodatku stawka, w porównaniu z tymi, o jakie toczyła się gra na Zachodzie czy chociażby w III RP, była żałośnie niska. Jeśli dodamy do tego cenzurę dbającą, aby żadna wiadomość...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: