The Stone Foxes wśród gwiazd Rawy Blues

– Jest coś w mieszance bluesa, rocka i country, co jest częścią naszej kultury, i to właśnie jest punktem odniesienia dla naszej muzyki – mówi Shannon Koehler, perkusista grupy The Stone Foxes.
 
Ten zespół wymyka się dotychczasowym standardom programowym Rawy Blues. Bardzo młoda grupa z San Francisco, podchodząca do tradycji bluesa i jego szerokich wpływów z właściwą najmłodszej generacji muzyków energią i świeżością, wystąpi na tym festiwalu po raz pierwszy w gronie uznanych gwiazd.
 
Będzie to rzadka w Polsce okazja spotkania z wykonawcami pochodzącymi z kalifornijskiego tygla muzycznego, środowiska, którego długa i bogata historia miała wpływ na rozwój wielu nurtów amerykańskiej muzyki popularnej, w tym bluesa. Fani The Stone Foxes, z aprobatą przyjmujący jego trzy wydane płyty, przyznają jednak, że zespół najpełniej rozkwita podczas występów na żywo.         
*     *     *
Opowiedz o waszych fascynacjach muzycznych, tych, które do dziś są dla was ważne i są punktem odniesienia dla tego, co gracie.
 
Uwielbiamy każdy rodzaj muzyki. Blues, rock, hip-hop, blue grass, jazz, i muzyka klasyczna to tylko część tego, co słuchamy, gdy jesteśmy w trasie. Ale jest coś w mieszance bluesa, rocka i country, co jest częścią naszej kultury, i to właśnie jest punktem odniesienia dla naszej muzyki.
 
Co jest takiego ekscytującego w muzyce lat 60., że młodzi do niej sięgają?
 
Myślę, że nasze pokolenie lgnie do tego, co surowe i dalekie od doskonałości. Muzycy starej szkoły nagrywali na taśmy, nie mieli click tracków [specjalna ścieżka z sygnałami dźwiękowymi dla muzyków, służąca do synchronizacji nagrań] ani automatycznych stroików. Pomyłki były czymś naturalnym, więc brzmi to autentycznie i nie przekombinowanie. Każdy to docenia.
 
Dlaczego wykonujecie m.in. bluesowe standardy? Czy dlatego, że to znane tematy, czy też stanowią dla was inspirującą formę do...
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: