Pozłacana rewolucja

Dodano: 30/11/2022 - Nr 48 z 30 listopada 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Dni mijają, robi się chłodniej, a że, zanim pojawiły się dostawy węgla, sam prezes PiS mówił, iż w tym sezonie grzać trzeba tym, co się będzie miało pod ręką, opozycja wciąż grzeje temat jego wypowiedzi o kobietach dających w szyję. 

O tych słowach wszędzie napisano już wszystko, więc ja Państwu daruję, znajdą Państwo i mądre analizy, i głupkowate polemiki. Jest faktem, że z wielu zdań, które można było obrócić przeciwko wypowiadającemu, akurat to okazało się wyjątkowo poręczne, a nie pomógł też, dla samego mówcy trochę konfundujący, śmiech sali, odbierającej wspomnienie poważnego problemu jako obyczajowy żart. Szczęście w nieszczęściu, że zawsze, gdy już opozycja się takiej deski ratunku chwyci, to za chwilę ją pali, i tak też stało się tym razem. Po stu wyrazach oburzenia przyszła pora na monetyzację. Firma od drogiej biżuterii wypuściła więc ekskluzywną serię pozłacanych przypinek z hasłem „Daję w szyję” i sprzedaje je za 229 złotych od sztuki. Tak

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze