„Trybuna” 1953

Wypada życzyć nam wszystkim, by w wyborach na przewodniczącego PO wzięło udział ponad 100 proc. uprawnionych.
 
W 2007 r. koncern z ul. Czerskiej poczuł się dotknięty w swych dobrach osobistych jedną z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Premier w wywiadzie prasowym, ostrzeżony przez rozmówców przed awanturą w jednym z głównych dzienników, jaką mogą wywołać jego wypowiedzi udzielane właśnie dziennikarzom „Rzeczpospolitej”, odparł, że nie spodziewa się pogorszenia sytuacji, bo to, co wyprawia się w tej gazecie, to istna „Trybuna Ludu” z 1953 r. Kaczyński mówił, rzecz jasna, nie o konkretnych artykułach z „Trybuny” i wiadomego dziennika, lecz o wytwarzanej przez porównywane gazety
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: