Jak rząd PO likwidował Straż Graniczną. Działania ekipy Tuska osłabiły polskie granice

Dodano: 23/11/2022 - Nr 47 z 23 listopada 2022

Kraj [PO-PSL, służby mundurowe, bezpieczeństwo]

Rząd Platformy Obywatelskiej zmierzał do likwidacji niektórych placówek Straży Granicznej w północno-wschodniej Polsce i doprowadził do zamknięcia oddziałów w południowej i zachodniej części kraju. – To były działania bardzo szkodliwe z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa – mówi wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk. Dopiero po zmianie władzy zaczęto realnie przywracać potencjał SG.

Już w 2009 roku, kiedy rządziła PO, alarmowano, że resort spraw wewnętrznych planował likwidację niektórych oddziałów SG oraz zmniejszenie liczby funkcjonariuszy. Zdaniem ówczesnej władzy utrzymywanie takich struktur było za drogie i nie miało uzasadnienia. Chodziło więc m.in. o oszczędności, mówiono także o zmianach na wzór państw „starej” Unii Europejskiej i dostosowaniu SG do realiów strefy Schengen.

W 2012 roku alarmowano o zagrożeniu przemytem

Sprawą zajęli się posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Latem 2012 roku alarmowali,

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze