Jaki wódz, takie Bezdany, czyli po co Tusk zmyślił cytat z Piłsudskiego. Patologiczny kłamca zabrał głos

Dodano: 16/11/2022 - Nr 46 z 16 listopada 2022

KRAJ [Polskość, targowica, wielkość]

Mówiąc sarkastycznie, Tusk i koledzy z KLD też mieli swoje Bezdany, tylko zamiast rosyjskiego pociągu rabowali polski majątek narodowy. Jaki wódz, takie Bezdany… Budowali, mówiąc listem Piłsudskiego do Feliksa Perla, „społeczeństwo, które walczyć o siebie nie umie, które cofa się przed każdym batem spadającym na twarz”. Nawet gdy jest to zamordowanie polskiego prezydenta. Tusk z roku 1987 mógł przeżywać w sprawie polskości jakieś rozterki, ale przez kolejne 35 lat przeszedł drogę, z której akurat on nie ma już odwrotu.

Donald Tusk podczas spotkania w Piasecznie postanowił obrazić wyborcę, który zapytał o słowa: „polskość do nienormalność”. „To są dwie strony, da pan radę” – szydził z rozmówcy, sugerując, że jest on półanalfabetą, który nie zna całego tekstu. Jak zapewnił, wspomniany cytat „jest wzięty wprost z listu Józefa Piłsudskiego”. Z podpowiedzi wyszukiwarki Google wynika, że zwolennicy Tuska zaczęli szukać tego cytatu, by móc tryumfalnie ogłosić, że

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze