Świętość zamordowana

Dodano: 05/10/2022 - Nr 40 z 5 października 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

5 października 1950 roku przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie rozpoczął się proces siedmiu członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. 

Prokurator Jerzy Tramer zarzucił dowódcy – ppłk. Łukaszowi Cieplińskiemu – i pozostałym zdradę narodu polskiego. Prezes WiN odpowiadał: „Protokoły podpisywałem pod przemocą fizyczną, treści większości nie pamiętam, byłem nieprzytomny. (…) Dla mnie sprawa polska była największą świętością”. Ponieważ proces był pokazowy, nagłaśniany przez media, mordercy sądowi robili wszystko, aby te i podobne słowa nie przebiły się do opinii publicznej. Notorycznie przerywali Cieplińskiemu, oskarżali go o prowokacyjne zachowanie. W uzasadnieniu „sąd” napisał: „Przewód sądowy w niniejszej rozprawie wykazuje w całej pełni drogę współpracy z okupantem hitlerowskim sanacyjnego kierownictwa Armii Krajowej i jego zdradziecką oraz wrogą robotę w najcięższym okresie dźwigania się z ruin i zniszczenia odbudowującej się

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze