Polskość na polu walki

Z Wandą Półtawską rozmawia Artur Dmochowski

Młodzi są dziś często bardziej patriotyczni i lepiej rozumieją, czym jest polskość, niż ich rodzice. Chcę zatem pokazać dzisiejszej młodzieży pokolenie Kolumbów, dla którego słowa „patriotyzm” i „Polska” nie były pustym hasłem, ale programem na życie. Niech zobaczą nas, swoich poprzedników w polskim losie, przejrzą się w nas jak w lustrze i dostrzegą dzięki temu lepiej siebie samych.  Patrząc na Pani pokolenie, pokolenie AK i Żołnierzy Niezłomnych, które oddawało bez wahania życie za Polskę, rodzi się pytanie, co dzisiaj znaczy słowo „patriotyzm”. Szczególnie dla młodych Polaków, którzy żyją w Unii i w świecie globalnym. Czy patriotyzm staje się dziś przestarzały? Mamy np. premiera, który powiedział kiedyś, że dla niego „polskość to nienormalność”. Jak zatem polskość przetrwa?

Trzeba dzisiejszej młodzieży przypominać tamte czasy. Nic nie jest ważniejsze niż osobiste doświadczenie. Dlatego właśnie staram się jeździć po kraju i mówić o tamtych czasach.

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze