Krwawy pat w Syrii

Konsolidacja reżimu

Dezercje z armii i porzucenie reżimu przez grupę wysokich oficerów i dyplomatów nie osłabiły potencjału Assada. Wręcz przeciwnie. Nie stały się, jak można było mieć nadzieję, początkiem erozji zaplecza prezydenta. W sierpniu 2012 r. Assad stwierdził, że odejście niektórych członków elity było „samooczyszczeniem”. Dziś ma wokół siebie tylko lojalnych ludzi: członków rodziny i alawickich oficerów bezpieki. Z wojska zbiegło ok. 10 proc. żołnierzy, a wciąż różnica sił reżimu i sił powstańczych jest jak 3 do 1. Nie wspominając już o różnicy w wyszkoleniu, dowodzeniu i uzbrojeniu. Assad sięgnął po lotnictwo i rakiety, a wzmocniona i szkolona przez
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: