10 kwietnia 2013

Wierny Putin, niewierny Bieriezowski

Kilka dni po „samobójczej” śmierci Borysa Bieriezowskiego „Newsweek” publikuje paszkwil na jego temat. Jeden z ciekawszych fragmentów, czyli wypowiedź  rosyjskiego dziennikarza Leonida Parfionowa: „Putin  jest człowiekiem lojalnym, długo się przekonuje do ludzi. Lecz jak już komuś zaufa, nie porzuca go. A  Bieriezowski z dużą łatwością zamieniał przyjaciół we wrogów. Putin zrozumiał, że może zdradzić i jego”. Dość specyficzny rodzaj argumentacji. Putin jest wierny, ale w przypadku Bieriezowskiego, który – przypomnijmy – był jednym z promotorów Putina, nie musiał być wierny, bo przewidział, że Bieriezowski w przyszłości może być wobec niego niewierny. Tego nie wymyśliłby nawet Władimir Wołkow, autor kultowych książek o agenturach wpływu.       

Chodzi o to, o co zawsze

Do Henryki Krzywonos, która spektakularnie wypisała się z Kongresu Kobiet, chyba zaczyna powoli dochodzić prawda o tym, że dla salonowego establishmentu spełniała nader użytkową rolę. W rozmowie z „Polską” Krzywonos stwierdza ze zdziwieniem:  „Powiem całkiem szczerze: rozczarowałam się Kongresem Kobiet. Spotkanie raz na rok niewiele daje. Zjeżdżają się panie, robi się szum w mediach – i tyle. I znów przez rok panuje cisza. Nic się nie dzieje. Choć przyznam, że dla pań z terenu spotkania z celebrytkami, które znają z telewizji i pierwszych stron gazet, to przeżycie”. Nie, nie tylko o to chodzi, chodzi jeszcze o rozmaite, wspierane przez rząd i fundusze unijne, dotacje, o brylowanie w mediach, by zaimponować hojnemu biznesowi. A i chodzi też o zwykłe Polki. O to, by całą tę hucpę firmowały. 

Polemika z nieopublikowanym tekstem

No i kultowy już tekst z tygodnika „Wprost”, czyli rozprawa z Szymonem Hołownią, jeszcze wówczas autorem… tygodnika „Wprost”:  „W tekście Hołowni aż się roi od błędów logicznych, niejasności i populistycznych argumentów. Wytłumaczył na...
[pozostało do przeczytania 28% tekstu]
Dostęp do artykułów: