Cóż za niewiasta

Dodano: 02/04/2013 - Nr 14 z 3 kwietnia 2013

Gdyby Bęgowski żył w innych czasach niż PRL-owskie, nie musiałby nosić spodni, zostałby dziewczynką,  byłby z niego śliczny okaz, sam wdzięk w błękitnej, zwiewnej sukience. Nie musiałby płodzić dzieci i w ogóle wygłupiać się w charakterze mężczyzny. Teraz czasy się zmieniły i każde dziecko może sobie wybrać płeć. Np. dziecko płci żeńskiej zaadoptowane przez parę gejów może zostać chłopcem, tak jak jego tatusiowie. I odwrotnie, chłopiec od mamuś lesbijek może chcieć zamienić się w dziewczynkę. W Polsce to jeszcze niemożliwe, ale w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Australii jak najbardziej. Oraz w zachodniej Europie. Jak tak dalej pójdzie, będziemy mieli społeczeństwa pokręcone od niemowlęcia, a po ulicach będą latać babochłopy i chłopobaby. Kazimiery Szczuki i Małgorzaty Środy w genderowym przebraniu za facetów. Jeśli chodzi o etyczkę Środę, to przyznam, że w męskim stroju byłoby jej do figury. A w czapce z daszkiem do twarzy. Nie ma się z czego śmiać, bo szatan nie próżnuje i
     
78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze