Chiny nie chcą umierać za Phenian

Dodano: 19/03/2013 - Nr 12 z 20 marca 2013

Korea Północna zamknęła także jedyne przejście graniczne z Południem. Wprowadzono zakaz lotów i transportu morskiego wzdłuż granic i brzegów Korei Północnej. Kim wydaje się testować wytrzymałość USA i Korei Południowej, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że otwarta konfrontacja w rzeczywistości będzie oznaczała koniec reżimu. Ponadto młody Kim zaczyna coraz bardziej irytować komunistycznych sprzymierzeńców w Pekinie.Potęga na papierze Wojska Lądowe Koreańskiej Armii Ludowej to pod względem liczebności czwarta co do wielkości armia świata, licząca ponad 1,1 mln osób. Do tego dochodzi jeszcze bogata rezerwa – ponad 7,7 mln gotowych do działań żołnierzy. Armia posiada 4 tys. czołgów, 18 tys. sprzętu artyleryjskiego oraz 21 tys. pocisków przeciwczołgowych i przeciwlotniczych. Tak na papierze przedstawia się armia Kim Dzong Una. W rzeczywistości pod względem technologicznym siły zbrojne Phenianu są kilkadziesiąt lat w tyle za wojskami Korei Południowej i USA. Wydatki na
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze