Cambridge:inna twarz

Dodano: 03/08/2022 - Nr 31 z 3 sierpnia 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Ciekawe jest to, co ukryte albo mało znane. Piszę te słowa w Cambridge, mieście znanym na całym świecie z jednego z dwóch najbardziej prestiżowych uniwersytetów w Europie. 

Czy przyjeżdżające tu każdego lata, aby podszkolić swój angielski, tysiące dzieciaków i nastolatków wiedzą, że w tym mieście przed pięcioma wiekami miały miejsce prawdziwe rzezie katolików? Cambridge zasłynął z reformacji, do której co do metod raczej pasowałoby inne słowo zaczynające się od „re” – rewolucja. Wśród tłumu adeptów nauki mowy Szekspira jest też niemało Polaków. Czy przyjeżdżając do Cambridge, wiedzą, że mieszka tu sporo ich rodaków – zarówno garstka ostatnich kombatantów, którzy zostali tu po II wojnie światowej, po tym, jak USA i Wielka Brytania sprzedały Polskę w Jałcie i Poczdamie, jak i emigrantów z czasów „Solidarności” i późniejszych? Od 74 lat działa tu polska parafia. Msze odbywają się w kościele w centrum miasta, upamiętniającym – i tu wracamy do początku tej

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze