„Twoja gaz – moja gaz”

Dodano: 27/07/2022 - Nr 30 z 27 lipca 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Niemcy chcą, aby Polska dała im zmagazynowany przez nas gaz. W imię solidarności europejskiej! Dzięki temu zyskaliśmy nową definicję „eurosolidarności”: jest ona wtedy, gdy Polska dzieli się gazem z zachodnim sąsiadem albo z całej Europy przyjmuje uchodźców z innych kontynentów, głównie muzułmanów. 

O europejskiej solidarności nie wolno mówić, gdy Niemcy wspólnie z Rosją budują Gazociąg Północny – wbrew Polakom, Bałtom i Skandynawom. Wtedy Niemcy po prostu dbają o własny interes. A to przecież nic zdrożnego. Źle jest tylko wtedy, gdy Polska dba o swoje interesy. Wówczas jest to nacjonalizm. Gdy robią to Niemcy – to normalność. Dzisiejsze czasy to wielki triumf pierwszego polskiego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury – Henryka Sienkiewicza. Postaci przez niego stworzone są dziś niczym prorocy. Prorok Kali mówi teraz: „Twój gaz – moja gaz! Ale moja rura – to nie twoja rurociąg!”. I cieszą się w pustyni, i cieszą się w puszczy… Prorok Onufry

     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze