Operacja „Okupacja Ukrainy” trwa

Po wizycie w Brukseli prezydent Wiktor Janukowycz poleciał z oficjalną wizytą do Moskwy. Spotkanie prezydentów Ukrainy i Rosji odbyło się tydzień po szczycie Ukraina–UE, który komentatorzy uznali za „pozytywny dla Ukrainy”, aczkolwiek Kijów został w Brukseli zobligowany do przeprowadzenia części reform już do maja. Czasu na zmiany jest więc mało. Obserwatorzy z napięciem wyczekiwali jednak innego spotkania: Janukowycz–Putin. Już na jego wstępie stało się jasne, jakie tematy zdominują rozmowy prezydentów. Było to ewentualne przystąpienie Ukrainy do Unii Celnej i dopuszczenie Rosji do zarządzania ukraińskim systemem przesyłowym gazu. Konsekwencja, z jaką Janukowycz brnie w zacieśnianie relacji z Kremlem, sugeruje, że prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż jego otoczenie nie jest w stanie zapobiec wchłonięciu Ukrainy przez Moskwę. Kreml dysponuje narzędziami nacisku na ukraińską wierchuszkę. Jedyny problem, jaki ją natomiast trapi, to cena, za jaką sprzedadzą Ukrainę.
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze