Brać czy czekać? Oto jest pytanie (Seres E3 Luxury)

Dodano: 20/07/2022 - Nr 29 z 20 lipca 2022

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka]

Wielokrotnie na łamach tej rubryki pisałem o chińskich zapędach motoryzacyjnych. Najpierw krytycznie, bo ładnych parę lat temu pojazdy zza Wielkiego Muru były tandetnie wykonane, a ich wnętrza zrobione z fatalnych materiałów niezbyt przyjemnie pachniały. 

Potem konstruktorzy z Państwa Środka poszli po rozum do głowy i w Europie na targach motoryzacyjnych zaczęły pojawiać się samochody, które wzbudzały respekt u innych producentów. Chociażby kolekcja aut premium marki Wey lub model Ora od GWM. To samochody, które mogłyby się spodobać. Oczywiście pod pewnymi warunkami, z których kluczowym byłaby na początku cena. Chińczycy, jak wiemy chociażby ze świata smartfonów, potrafią się rozpychać na rynku, więc przepowiadałem ich ofensywę. I doczekałem się. Choć nie wygląda ona tak, jak myślałem. Właściwie to sądzę, że Seres E3 Luxury jest jedynie posłańcem, mającym sprawdzić możliwości działania w Europie. Firma go produkująca jest formalnie amerykańsko-chińska. Lecz

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze