Bunt

To do niedawna wystarczało. Dzisiaj propaganda rządowych mediów niespokojnych głów już nie uspokaja. Niemal każda antyrządowa manifestacja ściąga tłumy. Młodzi ludzie szukają coraz bardziej radykalnych rozwiązań, odrzucając cały istniejący system. Nie wiadomo, co się z tego wykluje. Z dala od świata politycznego słychać rosnące niezadowolenie i nie wiadomo, jaki płomień może się pojawić. Różne siły próbują położyć rękę na zbuntowanych 20-latkach. Mamy żywioł, który trudno będzie zagospodarować. Rośnie bezrobocie wśród młodych, frustruje ich fakt, że nie mają takich samych szans jak ich rówieśnicy na Zachodzie. Są mocniej przywiązani do narodowej tradycji niż ich ojcowie. Czekają na wiosnę,
[pozostało do przeczytania 7% tekstu]
Dostęp do artykułów: