Niebezpieczne związki

Dodano: 05/02/2013 - Nr 6 z 6 lutego 2013

Tak właśnie piękny tytuł „Każdy dla siebie, a Bóg przeciw wszystkim” został „Historią Kaspara Hausera”, znany zaś na całym globie film „Szminka” („Lipstick”) w Polsce został „Dziewczyną z reklamy”. Nie do końca wiem, czy to już bezzębne dziąsła cenzury przepuściły w 1989 r. film oparty na powieści osiemnastowiecznego francuskiego pisarza Choderlosa de Laclosa, a w wersji amerykańskiej zatytułowanego „Dangerous Liaisons”, i dopuściły do dystrybucji dzieła pod tytułem „Niebezpieczne związki”. Być może był to wynik wcześniejszej publikacji powieści pod takim właśnie tytułem, ale znane dzieło filmowe, a wcześniej skandalizująca powieść, wprowadziły do języka potocznego zbitkę frazeologiczną, która zrobiła dość sporą karierę. Mimo iż bliższa oryginałowi byłaby translacja „Niebezpieczne stosunki miłosne”, to przyjęta powszechnie daje się zastosować w wielu różnych dziedzinach życia, a ostatnio okazało się też, że doskonale daje się zaaplikować w sporach światopoglądowych i politycznych.
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze