Wiara rodzi się w ciemności

Wróg wytęża wszystkie swoje siły

Już od najmłodszych lat Ojciec Pio toczył walki z demonami. Odgłosy nocnych bitew potrafiły postawić na nogi mieszkańców spokojnej Pietrelciny. Dręczyły go również dolegliwości zdrowotne: często powracające zapalenie płuc, wysoka gorączka, zupełny brak łaknienia. Zdarzało się nawet, że lekarze nie mogli zmierzyć mu temperatury, gdyż termometr pękał, gdy tylko słupek rtęci osiągał poziom 45 stopni Celsjusza. Te dziwne przypadłości nękały go do końca życia, a medycyna była wobec nich bezradna.

Równie często, jak opis szatańskich podstępów i
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: