13 kwietnia 2011

Dodano: 12/04/2011 - Nr 15 z 13 kwietnia 2011

Bez usprawiedliwienia Te zachowanie miało i inne dalsze skutki. Nie reagując od razu, publicznie, na do szczętu zakłamany (a nie „jednostronny”) raport rosyjskiego MAK-u, premier Rzeczypospolitej spowodował, że wersja rosyjska została w zachodnich mediach uznana za oddającą całkowicie istotę rzeczy. Skutki tego odczuwamy do dziś. Na pełniejszą zmianę tej percepcji jest raczej za późno. A wtedy należało nawet zaprosić wszystkich ambasadorów i przedstawić polską opinię. Dziś polityczne oceny m.in. Jarosława Kaczyńskiego Tusk nazywa „niesprawiedliwymi”. Można by to uznać zaledwie za żałosne. Ale dla tego zaniechania trudno dobrać właściwe słowa potępienia.Nie ufam Polscy śledczy nic tylko „mają nadzieję”, „liczą”, „spodziewają się”, „oczekują” na materiały z Moskwy. Część po miesiącach otrzymali, ale prorokuję, że najważniejszych nie dostaną nigdy. Sugestie Tuska, że prokuratorski raport rosyjski będzie różnił się od tego MAK-u, zostały w Moskwie
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze