W Polskę jedziemy…

Gdybyż szło tylko o nich. Bezczelni, wyniośli i protekcjonalni, gdy mogą, a żałośni, gdy muszą, są także kierowcy. Ale reżyser krótko bawi nas rodzajowymi epizodami z udziałem piratów (Henryk Gajewski jako kierowca malucha, Piotr Głowacki jako sprawca, Andrzej Beja-Zaborski jako ksiądz, Andrzej Grabowski jako poseł). Szybko okaże się, że również policjanci obijający się po mieście i jego spelunach nurzają się – niczym bohater „Złego porucznika” – nie tylko w osobniczym upadku.

Trochę to przypomina intrygę „Domu złego” bez wątku z wędrującym przez Polskę księgowym zagranym przez Jakubika. Tu gra on zabawnego i groźnego erotomana stachanowca. Sam jest kryty, a potem kryje jedynego uczciwego w tym gronie, choć niebezgrzesznego glinę (Topa). Jak w „Domu…” tak i tutaj policjant odbija koledze żonę, koleżanka sypia z żonatym kolegą, inny (Braciak) nie trzeźwieje, jeszcze inny (Lubos) toczy retoryczne boje z inwazją kolorowych na Polskę. Wszyscy piją, biorą w łapę, komendant (Dziędziel) próbuje utrzymać ich w ryzach, a gdy akcja wejdzie na wyższe obroty, możliwości zarobku okażą się większe. Kiedy zaś zostaje zamordowany policjant elegancik (Dorociński), pożyczający kolegom na lichwiarski procent, to zapisy z przemysłowych kamer wskażą winnego. I tu, jak w „Domu złym”, kozłem ofiarnym zostanie bohater Topy. Tyle że w mieście łatwiej się zgubić niż w chacie na białym śniegu. Bohater wyrwie się z pułapki, by pójść tropem nocnych szaleństw, przebije do sedna przez deliryczne retrospekcje, odkryje parę miejskich dziupli i spróbuje dociec, kto go wrobił.

Smarzowski ma w pamięci „Serpico”, „Tajemnice Los Angeles” czy „Bogów ulicy”, ale kręci co innego. Robi kino analogiczne, ale nie identyczne. Także w stosunku do Pasikowskiego, który „Psami” przetarł drogę, uprawia kino mniej manieryczne, wychodzące poza konwencję, bardziej gorzkie. To co mówił nam o nas samych w „Weselu”, „Domu złym”, o nas, ale i o sąsiadach w „Róży”, to są straszne rzeczy. Ale nic...
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: