List do moich synów

Czemu o tym w ogóle do Was piszę? Nie tylko dlatego, że – jak pisał Cyprian Kamil Norwid – „przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Piszę do was dlatego, że ci młodzi Polacy w wieku Twoim, Przemku, i Twoim, Bartku, starsi od Was i młodsi poszli się bić za Polskę, choć przecież nie musieli, nie było to żadnym formalnym obowiązkiem. Poszli, bo chcieli. Poszli – bo kochali Polskę, jakby to dziś staroświecko zabrzmiało. Oczywiście byli też tacy ich rówieśnicy, którzy mieli to w nosie. Byli też tacy, którzy robili kariery w carskich instytucjach. Przecież w zaborze rosyjskim większość cenzorów to byli Polacy! Gorliwie tropili wszelkie aluzje do Niepodległości, skreślali w gazetach odwołania
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: