Upór zbliża nas do prawdy

Ewa Błasik: film powinien być materiałem dowodowym

Jestem pod ogromnym wrażeniem. „Anatomia upadku” to wspaniały i bardzo mądry film. Poruszający i chwilami szokujący. Film obnaża bezradność, naiwność i małość ludzi sprawujących obecnie władzę w naszej ojczyźnie. Jestem pewna, że historia sprawiedliwie ich oceni. Film ukazuje, że oba raporty MAK i Millera niewiele mają wspólnego z prawdą. Najbardziej wzruszyły mnie słowa prof. Nowaczyka mówiącego, że państwo 10 kwietnia 2010 r. upadło na kolana i cały czas na nich jest. Podpisuję się pod tymi słowami. Jest tak dlatego, że naszą ojczyzną rządzą ludzie bez twarzy i honoru. Mali ludzie.

Ten film powinni obejrzeć przede wszystkim Polacy, którzy przez media głównego nurtu są karmieni prymitywnym przemysłem kłamstw i pogardy. Rzeczywistość jest tak zakłamana, a Polacy tak zmanipulowani, że nie mają pojęcia, gdzie leży prawda.

Jestem szczęśliwa, że Polacy mają możliwość poprzez ten film zobaczyć prawdę o tragedii smoleńskiej. Myślę, że sam marszałek Piłsudski jest dumny z Pani redaktor Anity Gargas i z tych wszystkich, którzy niezłomnie dążą do poznania prawdziwych przyczyn śmierci polskiej elity z głową państwa na czele. Jestem ogromnie wdzięczna za ten film i doceniam wysiłek i ogromny upór ekipy filmowej. Pamiętajmy, że przecież przebywanie w Smoleńsku nie jest bezpieczne. Jestem pełna podziwu dla ich odwagi i silnej woli, a film powinien być materiałem dowodowym w śledztwie prokuratury.

Dorota Skrzypek: uderzająca prostota przekazu

Ten film jest dla mnie przede wszystkim obrazem odkłamującym mit smoleński. Mit powielany tak często, że w niektórych środowiskach stał się prawdą – choćby na arenie międzynarodowej, co jest dla mnie szczególnie bolesne. Mam na myśli osławiony mit smoleńskiej brzozy i innych wydarzeń, które nie miały miejsca. Prostota przekazu jest w filmie uderzająca. Jedna z najmocniejszych scen to ta, w której...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: