Chiny–Rosja. Smok poluje na niedźwiedzia

Druga ewentualność, zdaniem badaczy z NIC, to pogłębienie dążeń mocarstwowych Rosji, która poprzez działania mające umocnić jej pozycję w regionie wejdzie w konflikt z resztą świata. Trzeci scenariusz przedstawia Rosję jako państwo-szantażystę wykorzystującego swój potencjał wojskowy i energetyczny do wywierania nacisku na państwa sąsiednie. W relacjach z Chinami – jak zauważają autorzy raportu – widać ewolucję. O ile za czasów ZSRS Rosja grała w kontaktach z Chinami rolę mentora, o tyle już w latach 90. stała się wrogiem swojego ucznia. Choć dziś oba państwa pozornie łączy partnerstwo, na kolejnym etapie relacji Rosja może stać się narzędziem w chińskich rękach, za pomocą którego Państwo Środka osiągnie dominację w Europie.Pekiński kapo w Europie W jednym z rosyjskich programów telewizyjnych padło retoryczne pytanie: Europa to część świata czy półwysep azjatycki? Obecnie UE to rosyjski rynek energetyczny, na którym moskiewskie elity zbijają majątki. Zgromadzony w ten
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze